Dziwi to, że mistrz kraju, który ma 2 drużyny w lidze mistrzów niemal co rok, musi grać w eliminacjach (GRECJA). Jak byłem młodszy to się jarałem tym żeby za wszelką cenę dostać się do LM. Teraz gdy już dojrzałem emocjonalnie stwierdzam, że na chwilę obecną wystarczy mi liga europejska (czyli dawny puchar uefa). Ludzie po co nam upokorzenia jakie niewątpliwie nas czekają np w Liverpoolu, Manchesterze czy Barcelonie

Pamiętacie taki mecz Liverpool-Besiktas

W pierwszym meczu było 2:1 dla turków w rewanżu było 8:0!! I wtedy zadałem sobie pytanie co bym wolał awans do LM wiedząc że wygramy z The Reds 2:1 a w rewanżu 8:0 czy gra w pucharze UEFA i bardziej wyrównana walka...Odpowiedziałem sobie jednak, że nie zniósł bym takiego upokorzenia jak 8:0...po co komu taki wynik

Piłkarze byliby załamani przez kilka kolejnych spotkań...Poza tym mecze ze strasznie trudnymi rywalami w środy a potem w lidze grać zespołem w którym nie ma zmienników? Ludzie ochłońmy trochę...W tym sezonie uważam, że dobrze się stało że nie awansowaliśmy do UEFA bo na to nie zasłużyliśmy!! Pamiętacie końcówkę tamtej rundy

Mecze z Górnikiem Zabrze, Śląskiem Wrocław czy Craxą

? Gralismy tylko raz w tygodniu a wyglądało to tragicznie. Co by było jakby jeszcze czekał nas UEFA

? Uważam, że celem naszej drużyny powinien być awans do europejskich rozgrywek ale na chwilę obecną jest to uefa a nie LM. Jeśli odpowiednio (czytaj BARDZO) się wzmocnimy możemy myśleć o LM. Takie jest moje zdanie i proszę nie piszcie, że źle życzę Wiśle czy coś w tym stylu. Jestem po prostu realistą
