Zaufaj mi, oby lepiej nie zadziałał tak samo. To był cud, że Bełchatów wygrał - grali takie gówno, że dawno nie pamiętam tak kiepskiej drużyny przy T29. W całym meczu oddał 2 strzały na bramkę - 2 gole po indywidualnych błędach obrońców. Zwykły niefart Lechistów, którzy już po 20 minutach mogli, a nawet powinni prowadzić minimum 2-0.
Mecz w śledziowie - bez wątpienia będzie cięzki. Sledzie bedą gryźc trawę, my również musimy im tym odpowiedzieć. Piłkarsko jesteśmy o niebo lepsi, więc do boju Wiślacy! Po 3 pkt!
