|
Donnato, oby. Na pewno nie jest to sprawa finansowanie, bo na to jest podpisana umowa. Właściwie jedyną i najbardziej prawdopodobną możliwością są błędy w projekcie. Miejmy nadzieje, że wszystko pójdzie zgodnie z planem w dalszym ciągu, choć pewnie za te opóźnienia nie będzie odpowiadać Polimeks, tylko projektant, czyli Pan O. Zgodnie z umową za każdy dzień opóźnienia miała być płacona jakaś tam kara. Ciekawe jak to wszystko zostanie rozegrane.
|