Dajcie spokój Ćwielongowi. Jak na to jak grał w Ruchu w zeszłym roku to naprawde pozytywnie zaskakuje. Ma dobrą szybkość i świetną jak na polską ligę technikę, tylko musi przestać panikowac w sytuacjach podbramkowych to będzie naprawdę dobry taki boczny napastnik. W ogóle on razem z Małeckim i Boguskim sprawiają, że jestem spokojny o naszą przyszłość i o to, że odejście Pawła nie musi się wiązać z wtopieniem się w ligową szarzyznę

. Każdy z nich w ostatnim czasie poczynił wielkie postępy. Rafał przez ostatnie 2 lata stał się czołowym piłkarzem Wisły i reprezentantem pełną gębą. A Piotrek i Patryk, o których pół roku temu myślało się w kategoriach "może coś z nich kiedyś będzie" wywalczyli sobie miejsce w pierwszym składzie Wisełki. Przyszłość przed nimi
