|
Frankowski dziękuje kibicom Wisły Kraków
- Wydawało mi się, że porcja gwizdów przy moim nazwisku się pojawi. Kibice jednak pamiętali dobre momenty, które dałem Wiśle przez siedem lat. Bardzo dziękuję za przyjęcie – powiedział po meczu Wisła Kraków - Jagiellonia Białystok Tomasz Frankowski, którego fani przy wyczytywaniu nazwisk nagrodzili oklaskami.
- Oczywiście, że to był szczególny mecz, bo pierwszy raz przyjechałem do Krakowa jako zawodnik gości. Trener zawrócił mnie, gdy schodziliśmy do szatni, bo zrobiłem dwa kroki za daleko – zapomniałem, że szatnia gości jest bliżej. – dodał popularny "Franek".
Źródło: wisła.krakow.pl
|