|
A ja tak przekornie stane w obronie Łoba. Wojtek zaraz po wprowadzeniu, zagrał kapitalną piłkę na praktycznie pustą bramkę do Boguskiego. Póżniej świetnie wyszedł do podania Małego, wiem, wiem, że je zepsuł a potem stracił pare razy piłkę, ale to nie jest powód żeby chłopaka skreślać. Wydaje mi się, że jemu potrzebne jest poparcie trybun a gwizdanie na niego to już wielka przesada postarajmy się my jako kibice dodać Wojtkowi wiary i myslę ze to pomogłoby mu się do konca odnaleść w Wiśle.
|