|
Kilka luznych przemyslen pomeczowych.
Pawelek - powinien sie uczyc chyba takze czegos innego - umiejetnosci SZYBIEGo wykopywania pilki a momencie, gdy atakauje Go napastnik. Pomijajc niecelnosc tego typu wykopow, to Pawelek, z blizej nienznaych mi racji, zawsze robi to naprawde w ostatnim momencie. Gdy pilka podana do Niego przez zawodnika z pola leci mu na noge, odruchowo podnosi mi sie tetno, w 50% slusznie. I luzne przemyslenie - latwiej Pawelka zaskoczyc przyslowiowa szmata, niz dobrym i mocnym strzalem, bo ten zazwyczaj ma okazje obronic. Czym pilka "glupiej" uderzona i mniej przewidywalna, tym wieksza szansa na nramke. Ile to juz wylapal pilek za kolnierz.
Lobo - nie bede sie przylaczal do choru, chcacego Go ukamieniowac. Prawda jest jednak taka, ze juz mam w domu przygotowany zgrabny kamyczek. Aklimatyzacja - rozumiem. Zmiana sreodowiska - rozumiem. Nowe miastol - rozumiem. Ale nie przyjechal to wczoraj z ligi Mozambiku, nie porozumiewa sie w suahili i to nie jemu wczoraj slon stratowal rodzine. Nie rozumiem, ile czasu ma potrzebowa ten grasz, by zagral JEDEN mecz, gdzie mial asyste i np. bramke, i zeby wieksozsc powiedziala, ze wlasnie na to licza. Nie widzialem takiego meczu tego Pana w Wisle. Gdy gra, to jest pewnosc, ze po meczu bedzie zawsze w trojce najslabszych. P\raktycznie zawsze. Debilny nawyk do kiwania sie przy braku umiejetnosci, centrowanie to tez gra na afere, a strzal, jak na zawodnika wybitnie ofensywnego, to juz chyba libero w juniorach starszych ma lepszy. To jest Reprezentant Polski; podobno gosc, ktory miesci sie w 20 najlepszych graczy kraju, a w 3 na swojej pozycji. Jak to sie ma do jego gry ? Nijak.
Malecki - wiem, ze niekotrzy daliby sobie tutaj reke za Niego odciac, bo to Wislak z krwi i kosci. Tylko co z tego ? Robi duzo szumu, lecz glownie bezproduktywnego. Jego wolne, rogi czy zwykle wrzutki sa tragicznej jakosci. Fakt, ze czesto jest widoczny, ale nic z tego nie wynika. Za szybko "przygwiazdorzyl", i nagle zaczal ( nieslusznie) myslec, ze to On ciagnie Wisle do przodu i jest playmakerem i snajperem w jednym.
Bogus - na dzis dzien lawa, i lepiej zeby z przodu ciupal za Niego Niedzielan. Obecnie jest cieniem samego siebie, i nic nie wnosi do gry, marnujac tylko prace kolegow. Rezerwy, Panie Macku, rezerwy.
Nie wiem, czemu Skorza wpuscil Cantoro w momenic,e gdy Go wpuscil. Dla mnie nieporozumienie. Nie wiem, czemu Boguskiego nie zmienil Niedzielan, co byloby niejako zmiana naturalna.
|