element napisał(a):

|
Boli ten gol Amiki. Gdyby to nie była 94 minuta, jak to u nich często bywa to jeszcze ok.
|
Moim zdaniem to bez różnicy która minuta, gra się do ostatniego gwizdka. Fuks to by był gdyby Kasprzik puścił jakiegoś "kuszczaka" albo "borubara", a tam padła bramka po całkiem ładnej akcji, więc walczyli ambitnie do końca. A że nam ten wynik nie na rękę to inna sprawa.