Eustachy napisał(a):

Nie zgodze sie, ze tylko skutecznosc ma masakryczna. Wystarczy przytoczyc sytuacje, kiedy Malecki idealnie go wypuscil, a ten zwlekal tak dlugo, az cala akcja poszla na marne. Fakt, ze czasem uda mu sie niezle zastawic, czy przedrzec, tylko co z tego, skoro zaraz potem laduje pilke w przestworza i brakiem dokladnosci kasuje cala akcje ?
|
Ale niestety dokładnie to samo coraz częściej , a dziś to już była z tym masakra, robi Boguski.
nie wiem jak Ty ale ja uważam że choć Cwielong szału nie robi, to i tak przy takiej kadrze jaką mamy na dziś(+kontuzja Brożka) - na pierwszy skład zasługuje.Narazie to robi więcej szumu niż realnego pożytku ale wd. mnie stać go na lepszą grę.
gigant napisał(a):

|
Nie kopie się leżącego, tym bardziej we własnych barwach.
|
Dokładnie - jak jest każdy widzi i wszystko już dawno zostało napisane.