jerry.lii.lewis napisał(a):

Mądrze Nowicki mówi.
Za to sięi pewnie dowie, że piknikiem jest i kibicem sukcesu, TeleFoniki i Franka, a nie Wisełki .
|
Zauważ, że trochę przeczy sobie. Najpierw mówi, że "Franek" i każdy człowiek z resztą, jest panem swojego losu i może robić co chce (czyt. przejść kiedy i gdzie tylko chce) a potem ma do niego "wielki szacunek" za to, że mógł podpisać jeszcze jeden kontrakt zagraniczny za sporo większe pieniądze niż w Jadze a on wybrał "rodzinne miasto" kosztem wielkiej kasy... Gdzie tu logika? Skoro twierdzi, że tak bardzo kocha Wisłę.... Ot całe oblicze "Franka"
Żeby była jasność - na początku byłem przeciwnikiem nazywaniem Tomka "judaszem". W tej chwili jest on dla mnie "jednym z wielu", gwizdać na niego nie będę ale jak mówi Nowicki "hymnów" też śpiewał nie będę.