|
Właśnie skończyłem "Na krawędzi honoru" P.T. Deutermanna. Muszę przyznac, że książka bardzo fajna, dużo technicznego języka (autor służył na okrętach marynarki) jednak szybko przyswajalny. Obraz wojny wietnamskiej zblizony bardziej do "Czasu apokalipsy" niż "Rambo", problem narkotyków na okręcie, naloty, prostytutki i zabawy w portach.
|