felipe napisał(a):

Przy zwycięstwie Liverpoolu 2:0 i tak wchodzi Chelsea 
Sam piszesz, ze Guus jest wielki, nie ma się co łudzić, że Londyńczycy przegrają u siebie tak wysoko.
|
Gdzieś czytałem, że w rewanżu nie zagra Gerrard, więc nie ma nawet najmniejszych szans, żeby Liverpool awansował. I dobrze, nie lubię dziadów

Raz w życiu byłem za Liverpoolem, jak grali finał LM z Milanem, bo Milanu nie cierpię.
A drugi z środowych półfinałów to dla mnie żadne zaskoczenie. Nie jestem kibicem Barcy, ale to co oni grają za Guardioli to jest kosmos. W pojedynczych spotkaniach ManU i Liverpool nawiązali do tego poziomu, sęk w tym, że Barca gra tak prawie w każdym meczu( mówię o całym sezonie, nie tylko o LM). Z perspektywy czasu trzeba powiedzieć, że 4-0 w Barcelonie to był dobry wynik.