Za to ja na Twoim miejscu odpuściłbym sobie wszystkie (2

) zespoły, które grały swoje mecze w tygodniu, tj. Czelsi i Wisłę. Częste jest zjawisko, że zwycięzca mecz w LM potem odwala kaszanę w lidze i gdyby przeciw CFC grał ktoś choć odrobinę mocniejszy niż Bolton, to grałbym 2 na ten mecz. Wisłę odradzam dla zasady, bo sam nigdy Wisły nie gram. O BVB jestem spokojny

.