mic napisał(a):

Nie, nie jestem ekspertem.
Ale mam oczy i widze, ze pomimo przegranej Wisla pokazala w miare dobra pilke i napewno nie mozna powiedziec ze zasluzenie przegrala. Z przebiegu calego meczu Lech napewno nie zasluzyl na wygrana, ale mial 2 sytuacje, 2 wykorzystal dlatego wygral.
Niestety na tym forum od dluzszego czasu wiekoszosc tylko narzeka. Pisze po 3 tys razy to samo, ze to Pawelek , ze to Beto, ze to pilka okragla. Niektorzy gledza jak stare baby na targu, nawet jak powodu nie ma to znajda.
Nie ma kasy na transfery, wiec nie bedzie klasowych zawodnikow i trzeba cieszyc sie tym co mamy. Niedlugo dojedize to tego ze bedziemy sobie cisnac bardziej niz robia to nam icki
Ciekawy jestem forumowego optymizmu, jakby byl karny w 1 minucie i bramka Cwielonga. Pewnie w opinii niektorych zmiazdzylibysmy Lecha.
|
chłopie, ale to samo było pisane po meczu niedzielnym i we wcześniejszych spotkaniach. A fakty są takie, że w tym sezonie mamy 4 mecze z Lechem i bilans 0-1-3. I Ćwielong miał sytuację, ale mu zeszło/nie wyłączył nerwów/odskoczyła i Bóg wie co...a Lewandowski ma 1 i strzela i taka jest różnica.
I jak masz dalsze głupie pytania to: "tak już wróciłem z meczu"
zejdźmy na ziemie, jesteśmy w tym sezonie w dupie i tylko trzeba się modlić, że będzie lepiej.