Kocur napisał(a):

|
i oficjalne maile do redakcji
|
A widziałeś co ten debil im odpisał?
Cytat:
Naprawdę nie interesuje mnie, czy kibic Cracovii będzie wstydził się
siedzieć na tym samym krzesełku, na którym dzień wcześniej siedział
kibic Wisły (i na odwrót). Dla mnie istotne jest, że da się tak zrobić,
by obydwa kluby mogły rozgrywać mecze na jednej murawie, traktując ją
jako Swoją. Dzięki temu przez kilka lat uda się wyremontować kilkanaście
ulic, lub przebudować kilka ważnych skrzyżowań, lub też zrealizować
kilka innych o wiele ważniejszych inwestycji niż kolejny stadion
piłkarski.
Ważniejszych, bo dotyczących setek tysięcy mieszkańców Krakowa i jego
gości, a nie mniejszości zainteresowanej... No właśnie zainteresowanej
czym? Skoro nie zgodzi się na jeden stadion z sąsiednim klubem, po to by
wygodnie, bezpiecznie oglądać mecze.
|