|
Muszalik jak najbardziej zasłużenie znalazł się w 11. Widać,ze kontrolował piłkę od jej wyciągnięcia spod nóg obrońcy po minięcie pierdoły i strzał. Naprawdę niezłe rzemiosło w tym było. A za co Slitilc trafił do 11? Za strzał po ziemi pod nogami gapowatego Beto? Bez przesady. Podobnie Sobol. On zawsze zapierdala więc co to za wyczyn, że śmigał przy Bułgarskiej?
Wydarzenia nie zawsze spełniają nasze oczekiwania, ale zawsze jest dla nich jakieś logiczne wytłumaczenie. Często nie jest ono krzepiące, ale zawsze logiczne.
|