|
No niestety Cantoro na 25 metrze podawał jak amator do rywala zamiast wybić piłkę przed siebie. Ogólnie w porównaniu z Sobolewskim to Mauro tylko truchtał po boisku. Trzeba przyznać, że Lech miał optyczną przewagę, ale gdyby nie fakt, że od 60 minuty graliśmy w 9, bo Diaz i Cantoro snuli się po boisku, to uważam, że wywieźlibyśmy trzy punkty. Mam nadzieje, że w środe zagramy odważniej, bardziej ofensywnie i wyciągniemy wnioski z popełnionych błędów. Lech nie ma za wielu argumentów, aby nas zaskoczyć. Mamy szerszą kadrę, więc powinniśmy lepiej fizyczne wyglądać.
|