airborne4009 napisał(a):

|
Dokładnie tam transport miejski stoi na wysokim poziomie, jeszcze jakby u nas tak samo sie wchodziło do autobusu jak tam to byloby super. Zreszta tam rzadko kiedy są opóżnienia.
|
Nie wiem o ktorym miescie mowisz, wiec jak mozesz to sprecyzuj, bo w Toronto nasz system nie jest najlepszy, ale tez nie jest napewno najgorszy. Powiem tak z mojej perspektywy szarego klienta ktory czasem musi sie poruszac autobusami, wszedzie z deczka daleko, zeby z jedngo konca do drugiego dojechac, ja do wiezy a mieszkam na granicy aglomeracji Toronto w lini prostej z jakis 23 km

, zarabiscie blisko czyz nie, no ale jak musze jechac naszym system to mogli by ulepszyc jednak zeby porobli rozne szybsze linie ze sie nie musi zatrzymywac na kazdym przystanku, chyba cos takiego dawniej w Krakowie byly, linie typu 'A' Bronowice - Huta, B itp. U nas takich lini prawie nie ma, jest moze jedna co jedzie na lotnisko i tyle, a co do nocnych lini prawie nie egzystuja. Male mankamenty ktore maja poprawic procz nocnych linii, ale w weekend powiny chodzic, prawie na calym a chodza poniegdzie, no ale taksowkarze gdzie zarabiac musza.
Drugi minus i ten co mnie bardziej ubolewa to ze my jestemy aglomeracja, czyli masz granice poza ktore nie jedza autobusy innych sieci, a mamy ich cztery rozne MPK, jest Toronto Transit Comission, Brampton Transit, Vaughn Transit ktore jest w czesci w spolce z Bramptonem, oraz Mississauga Transit. Wszystkie sa transit jak widac, ale wiekoszsc z nich sie nie laczy, poza przypadkami gdzie dojedzaja na jakies rozne stacje metra i tyle, a co do biletow kazdy ma inny system i na kazdy trza osobno placic. To jakby naprzyklad Huta i Krakow mialy osobna komunikacje, to tez maja polepszac ale kiedy nikt tego nie wie.