A moim zdaniem błędem, była postawa Wisły, która po strzeleniu gola się cofnęła i to bardzo mocno. Trzeba było przycisnąć pyry, wlepic drugiego gola (wiem, że łatwo sie mówi) i grać swoje. A tak oddalismy Lechowi pole, i wiadomo było, ze przy 20 rzutach wolnych, któryś wpadnie. Ogólnie remis zły nie jest, zwróćcie uwagę, że Lech w 3 ostatnich meczach zdobył 3pkt. Myślę, ze w Gliwicach za tydzien zdobędzie 4

a my zbliżymy się do nich na 1pkt; ) a potem z górki. Pozdrawiam
