|
Bardzo mi się podobała dzisiaj waleczność naszych grajków.
Może gra nie układa się nad zbyt dobrze ale pokazaliśmy w niektórych momentach, że grać w piłkę potrafimy.
Pozwolę sobie skomentować niektórych zawodników.
Pawełek - Dzisiaj bardzo pewny, wielkie brawa. Oby udało mu się wreszcie osiągnąć równą formę. Przy bramce dla kuchenek nie miał większych szans.
Baszczyński - królował w obronie. Chyba najlepszy jego mecz w tym sezonie.
Diaz - bardzo pewny, bardzo twardy (pomimo warunków fizycznych), szkoda czerwienia:/
Singlar - w pierwszych minutach wykazywał "zaskoczenie, że w ogóle wyszedł na boisku", ale później grał bardzo pozytywnie.
Sobolewski - wielkie serce do walki, ale brakuje mu tego sprytu sprzed paru sezonów.
Ćwielong - dobra technika, zwinny, szybki. Podobał mi się na boisku.
Reszta drużyny - poniżej moich oczekiwań, a Zieniu potwierdził, że drewno totalne się z niego zrobiło - straty, brak celnych podań, zero walki, a także Głowacki, który bodaj jedną górną piłkę potrafił wygrać:/
" Tempora mutantur et nos mutamur in illis" - Owidiusz

KUKURYKU SQUAD '09 (vel Stary Port Squad)
|