myślalem ze uda sie dociągnać to 1:0, ale remis nie jest zły. podobał mi się dziś Pawełek
a Sobol to mój piłkarski guru

co do meczu miałem troche przewalone, bo oglądalem w knajpie razem ze znaczną częscią rodzinki Sławka Peszki...i chyba tylko ja byłem za Wisełką:(