|
Jeżeli Rengifo, Murawski i Wojtkowiak na prawdę nie zagrają, to będzie łatwiej, bo Lech będzie musiał wystawić obronę też w bardzo eksperymentalnym składzie. NIE WOLNO tego meczu przegrać w głowach, jeszcze w szatni. Jeżeli wyjdziemy tak zmotywowani jak na II połowę meczu z Cracovią, będzie dobrze. Trzeba tylko wyłączyć z ich gry Stilicia i LEwandowskiego i atak w Lechu nie istnieje. Boję się tylko o lewą obronę, że Peszko będzie robił co chciał z Zieńczukiem lub Diazem...
|