saklak1906 napisał(a):

Ale ja to szanuje tylko drazna mnie osoby ktore wiecznie sa z czegos nie zadowolone i wiecznie widza swiat w czarnych kolorach.
Jak wygrywamy to zle bo za malo bramek, jak strzelimy kilka to zle bo nie efektowne tylko wepchane do bramki, albo styl nie taki jak by sobie wymazyli itp itd.
Jak mozna byc kibicem i nie wierzyc w ygrana tylko kalkulowac, to moze wogloe meczu albo na stadion nie przychodzic nie ogladac bo przegraja bo tak wyszlo z wiedzy i analiz
|
Mnie też malkontenci wkurzają, ale co z tego?
Zresztą "bezkrytyczni" podobnie
Gdyby buki myślały tak jak Ty to poszliby z torbami. Z czegoś się bierze taki a nie inny kurs na wygraną Wisły i Lecha.
PS
Czym innym jest być na meczu. I nie ma tu nic do rzeczy czy wygramy czy nie .......
Miłość jest ślepa i bez względu na wyniki (wiadomo) więc nie rób z Siebie jedynego wiernego i prawdziwego kibica. Można mieć na chłodno obiekcje a bardziej wierzyć niż TY w wygraną!
Pozdrawiam