Wszyscy jesteście święcie przekonani że na wygraną nie ma szans, że tylko remis i nic więcej. W tym meczu Wiślacy zagrają na maxa, to będzie jeden z tych meczów z jesieni 2007

. Bez Brozia dużo osób mówiło że z Cracovią nie mam co myśleć o dobrym wyniku, i co? 4:1 to zły wynik? Zobaczycie Boguski, Małecki i Ćwielong na czele z Beto dadzą popalić Lechowi.