Wyświetl pojedynczy post
flamengista
Piknik
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Kraków/Bronowice

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#208
Stary 05.04.2009, 09:06
Może to dziwnie zabrzmi, ale ja do tego meczu podchodzę spokojnie.

To nie my zostaliśmy namaszczeni przez media na Mistrza Polski, na drużynę grającą piękną i efektowną piłkę. Na drużynę, która ma awansować do Ligi Mistrzów.

My przystępujemy do tego meczu bez Pawła Brożka i Marcelo, do tego z Diazem który niecałe dwa dni temu wrócił z eliminacyjnego meczu z Ameryki Południowej. Ja po zwykłej podróży z Brazylii jeden dzień byłem "do niczego", a Junior grał cały mecz!

Prawda jest taka, że Lech jest zdecydowanym faworytem i ma wszystkie atuty po swojej stronie. Można liczyć na to, że nie udźwigną presji no i na to, że jednak stracili formę z meczów w PUEFA.

Tak naprawdę nie mamy nic do stracenia i z takim nastawieniem trzeba podejść do tego spotkania. Walczyć na całego i liczyć na pełną pulę. Remis - choć honorowy - niczego nam nie da. Jedynie zwycięstwo daje realną szansę gry o MP.

Jeśli nasi wygrają - co nie jest niemożliwe - to będzie miła niespodzianka. Remis - ok, choć sportowo niewiele daje. Porażka - wkalkulowana.

Jedyne, czego bym nie chciał - to powtórka wyniku z Krakowa, czyli zdecydowanego zwycięstwa Kuchenek.

PS. Franz strasznie asekuracyjny, mówi o tym że odpuszcza Puchar i nie zagra Rengifo - oczywiście to bzdury.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
Odpowiedz cytując