jasnyGwint napisał(a):

|
a co było takiego "aahhh" w drugiej połowie w derbach?
|
Nie no w sumie fatalnie nasi zagrali drugą połowę Derbów. Zdobyli zaledwie cztery bramki, w tym jedną prawie ze spalonego, przy innej zachowali się nie fair, bo Diaz leżał na boisku, przy kolejnej zaś Pasiasty przewrócił się przed piłką, a Małecki posłał łatwym strzałem piłkę do siatki, przy czwartej z kolei też na upartego można się dopatrzeć ofsajdu. Do tego praktycznie nie schodziliśmy z połowy Cracovii, gdyż postanowili oni bronić korzystnego wyniku - taka strategia - "gramy z kontry". No i przecież jakby tak Nowak strzelił na 2:1 to wtedy byśmy się nie podnieśli, a gdyby nie gol Sobolewskiego zaraz na początku to kto wie, jak to się w ogóle mogło potoczyć...
****a. Jak można coś takiego powiedzieć? :/ Druga połowa Derbów to śmiem powiedzieć była najlepsza część meczu od potyczki z Beitarem w Krakowie. To była Wisła rodem z jesieni 2007, a ty masz czelność jeszcze coś krytykować?