Wtrące się bo rzecz dotyczy mojej Alma Mater i profesji którą się param czyli Historii
1q2 napisał(a):

|
wolfy - wolność słowa jest mi jak najbliższa, tyle że - zgadzam sie z Tobą że kompetencja osób badających ową prace może być podobna(bądź jeszcze gorsza) jak tych którzy ją przepuścili, gdzie nie czytałem ale mam ją na wyciągniecie ręki więc na pewno przynajmniej przeglądnę w miarę dokładnie...
|
1q2
Mówisz o kompetencjach osób z profesorskimi tytułami, osób które na swojej profesji można by rzec zjadły zęby. Nazwałbym groteską, ten masowy atak laików podjudzanych przez media, gdyby nie to, że atak na najstarszą Uczelnię w Kraju stał się faktem, nie wspominając już o ciągłym ujadaniu na (Bogu ducha winny w tym przypadku) IPN, który od momentu swojego powstania, a w szczególności od chwili objęcia stanowiska przez prezesa Kurtykę, próbuje nadrobić utracony czas i odkryć to co przez 50 lat zostało w historii Naszego Kraju zakłamane bądź zapomniane.
Paweł Zyzak co by nie mówić o Jego pracy wykonał olbrzymią robotę, w przeciwieństwie do wielu innych magistrantów, którzy komponują swoje prace dyplomowe przy pomocy internetu na zasadzie kopiuj/wklej przy maksymalnej objetości do 70-100 stron. Jak widać minister Kudrycka do tego typu prac magisterskich wątpliwości nie ma, ma natomiast do tych, które nie są prawomyślne. Nic dziwnego w końcu minister Kudrycka ma za soba przynależność do "jedynie słusznej" partii. Kolejną sprawą jest to czy na minister Kudrycką nie wpływał przypadkiem jej rzecznik prasowy, będący zarazem pracownikiem Instytutu Lecha Wałęsy
http://www.rp.pl/artykul/10,286662.html
i (o zgrozo
) osobą oferującą Pawłowi Zyzakowi pracę, w postaci pisania LW hagiografii.
1q2 napisał(a):

|
...To nie jest tak że bronie ślepo tego co mi wygodnie ale(zdając sobie sprawę z różnicy wagi oskarżeń) to tak jakbym Ci zarzucił że z anonimowego źródła wiem że na jednej z imprez, lata temu, zwaliłeś kloca do szafy....albo że puściłeś pawia na balkon piętro niżej...I jak temu zaprzeczysz, gdy nawet nie wiesz kto Cie obsmarował?
|
Jeżeli chodzi o istotność takiej informacji, to pisząc o konkretnej osobie, każda informacja nawet z pozoru błaha może być istotna aby unaocznić nam kto zacz. Z jakiego domu wyszedł, w jakim środowisku się wychowywał itp. Chcąc poznać daną osobę, odtworzyć jej przeszłość trzeba czasem sięgnąć do takich "barwnych" kawałków życia, żeby z puzzli złożyć sensowną całość. I w tym przypadku nie mówimy o Jasiu Kowalskim hydrauliku, który z polityką ma tyle wspólnego, że... sobie nią czasem tyłek podcierał, kiedy papieru toaletowego zabrakło (przypadek standardowy w czasach prl-u), a o osobie publicznej.
Widzisz każda osoba pisząca pracę naukową bierze, za to co pisze, odpowiedzialność i musi się liczyć z tym, że będzie musiał bronić tego co napisał. Dlatego tak ważne i istotne jest sprawdzenie wiarygodności źródła z którego informacja pochodzi i tutaj osobiście mam wątpliwości co do tego czy Paweł Zyzak się nie zagalopował obietnicą anonimowości wobec swoich rozmówców, bowiem wówczas mając zagwarantowaną anonimowość są osoby, które różne fantasmagorie mogą wymyślać. Osobiście uważam to za błąd Zyzaka, ale do cholery błędów nie popełnia ten kto nic nie robi, a poza tym to jest praca magisterska a nie habilitacja.
Z drugiej strony jak już obecnie widać (po publikacjach miejscowych gazet) Zyzak w kontekście tych drażliwych obecnie tematów siusuania i dziecka, nie ograniczał się do relacji jednej osoby, a potwierdzał ją więc zachował się zgodnie z metodologią i zachował procedurę badawczą.
1q2 napisał(a):

|
...No jest poziom oskarżeń którego przekraczać nie wolno.Jeśli ktoś pisze o szczaniu w wieku 9 lat i jest to zatwierdzoną pracą magisterską to ja mam uzasadnione wątpliwości czy ten młody człowiek sam na to wpadł, czy też może ta praca jest jakąś grubszą sprawą - by dowalić staruszkowi Wałęsie(który oczywiście mimo swojego zaawansowanego wieku kąsa też równo)...
|
Praca Zyzaka ma bodaj 700 stron, wśród których o szczaniu juniora Wałęsy do wody święconej jest raptem jedno zdanie.
1q2 napisał(a):

...Tak jak pisałem w pierwszym moim poście w tej kwestii - ja bym to zlał moczem którym Wałęsa ponoć wypełnił kielich
|
Rzeczywiście dla LW byłoby tak lepiej, bo brnąc jak zwykle w swoje kłamstwa pogrąża się coraz bardziej... jak ostatnio zrobił to na swym blogu z wysokością chrzcielnicy/kropielnicy w swoim kościele parafialnym.
http://www.dziennik.pl/polityka/arti...opielnicy.html