Witoldon napisał(a):

|
Legia bez szału, ale bramkę fartem wymęczyli.
|
Cud nie cud, obrona Arki dala totalnie ciala i tak to trzeba rozpatrywac. Pilka poleciala, Czini zrobil swoje i tyle. Arka sie odkryje i albo dostana srogo w dupe albo padna z sil pod koniec meczu. Trudno mi uwierzyc ze oni cokolwiek ugraja SAMI Z SIEBIE, po bledach jedynie. Astiz dzisiaj daje ciala, ale coz, nie zawsze gra sie na nawet 90 procent.Nawet na slabo lub bardzo slaba Legie Arka jest dzisiaj za cienka. Mnie to nie smuci.
gigant napisał(a):

|
Jest pięknie. Za tydzień parchy grają z Legią, gdzie o punkty będzie im cięzko. Wrota drugiej ligi, durnie nazywanej pierwszą, szeroko się przed ickami otwarły.
|
Ja pamietam jeden mecz Pasow i mi starczy.... Oni swoje robia, ale nie wierze ze z Nami cokolwiek ugraja. Przeplataja slabe mecze z meczami dobrymi, ale ich problem tkwi w tym ze slaba gra Legii, Lecha czy Wisly nie rowna sie tak samo slabej grze Craxy.
PS: W tym sezonie zaliczylem tylko jeden wyjazd, i ogladajac to co dzieje sie na trybunach bardzo sie z tego ciesze.