Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3254
Stary 04.04.2009, 15:43
1q2 napisał(a):Wyświetl post
wolfy - wolność słowa jest mi jak najbliższa, tyle że - zgadzam sie z Tobą że kompetencja osób badających ową prace może być podobna(bądź jeszcze gorsza) jak tych którzy ją przepuścili, gdzie nie czytałem ale mam ją na wyciągniecie ręki więc na pewno przynajmniej przeglądnę w miarę dokładnie.

To nie jest tak że bronie ślepo tego co mi wygodnie ale(zdając sobie sprawę z różnicy wagi oskarżeń) to tak jakbym Ci zarzucił że z anonimowego źródła wiem że na jednej z imprez, lata temu, zwaliłeś kloca do szafy....albo że puściłeś pawia na balkon piętro niżej...I jak temu zaprzeczysz, gdy nawet nie wiesz kto Cie obsmarował?No jest poziom oskarżeń którego przekraczać nie wolno.Jeśli ktoś pisze o szczaniu w wieku 9 lat i jest to zatwierdzoną pracą magisterską to ja mam uzasadnione wątpliwości czy ten młody człowiek sam na to wpadł, czy też może ta praca jest jakąś grubszą sprawą - by dowalić staruszkowi Wałęsie(który oczywiście mimo swojego zaawansowanego wieku kąsa też równo)

Tak jak pisałem w pierwszym moim poście w tej kwestii - ja bym to zlał moczem którym Wałęsa ponoć wypełnił kielich
"jak tych którzy ją przepuścili"
O ile dobrze rozumiem to promotorem pracy Zyzaka był prof. Nowak. Z całym szacunkiem dla Ciebie 1g2 ale zanim wypowiesz się o "kompetencjach" osób "przepuszczających" pracę zadaj sobie trud i przeczytaj choć jedną z książek (w ostateczności nawet artykułów) profesora. Myślę że byłbyś pod wrażeniem a ludzi zarzucających mu niekompetencję zacząłbyś traktować z przymrużeniem oka (tak jak ja traktuję w tym momencie Twoją wypowiedź). Myślę że na chwile obecną to jeden z najwybitniejszych żyjących obecnie historyków/politologów polskich.

Zastanawiam się czy Twoim zdaniem równie niestotne z punktu widzenia historyka (a zatem nie warte opisania) jest to że LW miał nieślubne dziecko (co jak czytam w dzisejszej prasie zostało potwierdzone przez dziennikarzy lokalnej prasy w autoryzowanych wywiadach z mieszkańcami miejscowości gdzie mieszkał LW). Bo jeśli uznasz że to również jest nieistotne to moje pytanie brzmi jakie fakty mają być istotne (podlegać badaniu) a które nie i co ważniejsze kto ma o tym decydować. Od tego już tylko krok od pytania o sens jakichkolwiek badań (jeśli wyniki miałyby okazać się niezgodne z oczekiwaniami tych którzy decydują które fakty są istotne).

Ten cały przydługi wywód powyżej ma prowadzić do konkluzji że pan magister Zyzak w swojej pracy nie zrobił nic takiego co mogłoby świadczyć o tym że jego praca nie jest naukowa. Wręcz przeciwnie: wykonał dużo pracy zbierając ogromną ilość relacji (oral history) konfrontując to z dostępnymi informacjami źródłowymi. Samo w sobie jest to bardzo znaczącą pracą badawczą. Ciekawe jak w tym kontekście wyglądała Twoja praca magisterska?

A podczepianie pod tą historię IPN to już zwykły skandal. Szczerze mówiąc wygląda to na zwykłą prowokację której celem jest usunięcie Kurtyki. I naprawdę trudno mi zrozumieć jak człowiek uważający się za uczciwego może nad tym tak lekko przechodzić do porządku dziennego. Po prostu tego nie rozumiem.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 04.04.2009 o godz. 16:02.