1q2 napisał(a):

wolfy - wolność słowa jest mi jak najbliższa, tyle że - zgadzam sie z Tobą że kompetencja osób badających ową prace może być podobna(bądź jeszcze gorsza) jak tych którzy ją przepuścili, gdzie nie czytałem ale mam ją na wyciągniecie ręki więc na pewno przynajmniej przeglądnę w miarę dokładnie.
To nie jest tak że bronie ślepo tego co mi wygodnie ale(zdając sobie sprawę z różnicy wagi oskarżeń) to tak jakbym Ci zarzucił że z anonimowego źródła wiem że na jednej z imprez, lata temu, zwaliłeś kloca do szafy....albo że puściłeś pawia na balkon piętro niżej...I jak temu zaprzeczysz, gdy nawet nie wiesz kto Cie obsmarował?No jest poziom oskarżeń którego przekraczać nie wolno.Jeśli ktoś pisze o szczaniu w wieku 9 lat i jest to zatwierdzoną pracą magisterską to ja mam uzasadnione wątpliwości czy ten młody człowiek sam na to wpadł, czy też może ta praca jest jakąś grubszą sprawą - by dowalić staruszkowi Wałęsie(który oczywiście mimo swojego zaawansowanego wieku kąsa też równo)
Tak jak pisałem w pierwszym moim poście w tej kwestii - ja bym to zlał moczem którym Wałęsa ponoć wypełnił kielich
|
Po pierwsze - nie czytałeś całości pracy, nie masz więc żadnego prawa jej oceniać.
Po drugie - nie masz prawa sugerować, że komisja oceniająca pracę wykazała się niekompetencją.
Po trzecie - przeczytaj sobie jakąkolwiek pracę naukową na temat dowolnej postaci historycznej. Uwzględnia się tam wszystkie materiały, jakie można było pozyskać na temat dzieciństwa, młodości, sytuacji rodzinnej etc. opisywanej postaci, ponieważ czynniki te mogły wpływać na jej postawę i decyzje.
Na koniec - fragmenty, do których się doczepiłeś zostały potwierdzone przez lokalnych dziennikarzy wśród ludzi, którzy go znali.
Ale to nie było tematem mojego posta. Była nią skandaliczna decyzja rządu, naruszająca autonomię UJ i uwłaczająca mojej uczelni. Tego nie można od tak sobie "zlać".
Chyba, że jest się wyborcą PO, jak widać.
EOT z mojej strony.
EDIT:
Żal mi Ciebie trochę. Gdybyś należał do Partii, to pewnie dostałbyś sms-a z zaleceniem co należy myśleć i mówić, i nie broniłbyś przegranej sprawy.