eye63 napisał(a):

|
Narażasz się za błędy w komentowaniu...
|
Dzięki za uwagi. Może nieprecyzyjnie się wyraziłem.
Nie zamierzałem krytykować żadnego z Lewandowskich. Obaj zostawili sporo zdrowia na boisku, zdobyli po bramce i mieli jeszcze okazje na kolejne. I Robert, i Mariusz mogą być zadowoleni po swoim występie. Chodziło mi tu o sytuację, że grając z silniejszym rywalem, mielibyśmy mniej sytuacji, a te stworzone należałoby bezwzględnie wykorzystać. Inna sprawa, że bardzo mi żal strzału Mariusza. "Trochę" niżej i zamiast poprzeczki mielibyśmy fantastyczny strzał w okienko. Szkoda.
Co do Smolarka - zamieszanie z czwartą bramką wynikało może z tego, że w UEFA różnie liczą te samobóje. Pamiętam "petardę" Krzynówka (a nawet dwie - przeciwko Realowi Madryt i Portugalii), kiedy piłka odbijała się od słupka, bramkarza i dopiero wtedy wpadała do bramki. Dlatego uważałem że strzelił 3, a nie 4. Napisałeś, że takiego "sępa" potrzebujemy, bo nie zrobi tego ani Dudka ani Wasilewski. Sam Ebi po meczu przyznał że chciał wbić jak najwięcej. Rozumiem. Moja pretensja polegała na tym, by każdy zawodnik (w tym Ebi) starał się grać dla zespołu przez 90 minut (albo i więcej). Ebi nie zawsze o tym pamiętał, stąd te słowa krytyki.
I na koniec - to dopiero połowa drogi. eye63 - obyś był dobrym prorokiem, a ja żebym się pomylił w 100 % !!! Po prostu nie jestem takim optymistą (i nie tylko ja, co widać po forum). Słowacy mają więcej punktów od Polski mimo że mniej rozegrali meczów, ale masz rację, że w naszej grupie wszystko staje do góry nogami. Jeszcze tylko brakuje remisu San Marino z kimkolwiek.
Z ciekawości zadam ci pytanie. Jak byś typował wynik jesiennego meczu Polska - Słowacja, już z udziałem (w pełni zdrowych) Brożka i Błaszczykowskiego u nas, oraz - w formie u Słowaków - Sestakiem i Hamsikiem? Nie chodzi mi o suchy wynik, ale o samą analizę sił i możliwości. Jak sądzisz, ciężko by naszym przyszła wygrana?