|
Ja tam pale od 7 podstawówki.
najpierw to bylo na zasadzie szpanu,potem sie znudzilo.
Zaczalem znowu w maturalnej,ale tak na dobre jak poszedlem na studia.
jestem na 3 roku ale sie ograniczam,4-5 dziennie.
Ale z tym straszeniem ze od palenia sie umiera,zgoda ,umrzec mozna tez np od zadławienia sie kartoflem,albo na 1000 000 innych sposbów.
A jak ktos naprawde chce z tym skonczyc ,to da rady .
|