Wyświetl pojedynczy post
Kandzior
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Krynica Zdrój

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#37
Stary 02.04.2009, 21:33
Ja Wam moi drodzy powiem tak... Gdy miałem 16 lat paliłem. Paliłem pół roku. Ktoś mi powie, że to nie jest nałóg. Nie prawda. To był taki okres życia, że sami wiecie jak to jest. Palenie jest cool wtedy, to jest szpan, od rówieśników jakiś szacunek... I właśnie w tym wieku najłatwiej popaść w ten nałóg. Gdy jeszcze nie umiesz za bardzo dobrze palić gdy się wkręcisz potrafisz palić po 20 papierosów dziennie gdy jest taka możliwość. I zapewniam Was, że intensywne palenie nawet takie pół roczne uzależnia... Po tym pół roku rzuciłem. Jak? Kupiłem sobie jak dziś pamiętam Marlboro (czerwone), a to są jak wiemy konkretne szlugi... Gdy mi się kończyły sam wypaliłem jeden po drugim trzy papierosy... Masakra jak się potem czułem. Z czasem, po kilku dniach było nawet w porządku. Lecz tak po mniej więcej tydzień i dalej już odczuwałem chęć zapalenia sobie... Nie raz już sądziłem, że nie wytrzymam i zapalę, ale trzymam się... Od tamtej pory zero papierosów. Jestem z siebie dumny i nie chcę burzyć tego, co tyle budowałem... A i nie raz dzisiaj przychodzi taka chętka na papieroska... Ale nie dam się!.. Gdybym Wam napisał nie palcie, abo rzućcie palenie to mnie wyśmiejecie... Ale taka jest prawda, że ile by wam się to nie podobało, to i tak w końcu wychodzicie na minus, oczywiście nie wspominam o pieniężnym aspekcie...
Odpowiedz cytując