snemies
Z Marqiwm fajnie sie dyskutuje ale musisz sobie uzmysłowić, że ten gość ślini się na wszystko co ma łatkę UE - a wszelkie kraje w niej siedzące w szczególności Niemcy i Francja to dobroczynne podmioty na wzór Św. Mikołaja.
Gdy sie jednak zejdzie do poziomów bardziej szczegółowych jak ostatnio kwestia dotacji publicznych dla Stoczni w porównaniu z francuskimi dotacjami dla koncernu Citroena i Renault - to Mareq tu nie widzi żaadnych podobieństw i oczywiście dotacja dla stoczni jest beee bo tak powiedziła KE- natomiast dotacja dla koncernów Francuskich jest dobra bo... KE nie powiedziała, że jest beee. Jakie są przesłanki bee - tego Mareq Ci nie powie.
Nie wspomne juz o dotacjach dla banków - bo wg Marqa banki to jest inna bajka o czym niestety sie nie przekonamy, bo swoich banków juz nie mamy.
To samo jest z e-fakturą - wyobraź sobie, że Mareq żachnął sie niezmiernie na to, iż stwierdziłem, że UE uszczęśliwia nas e-fakturami które są wprowadzane przymusowo. Żachnął się i powiedział a e-faktury w Danii są super - ich wprowadzenie i stosowanie było liberalne i powoduje obecnie wielomilionowe zyski.
I tu sie pojawia dla Marqa typowy mechanizm - albowiem e-faktury w Danii są niezgodne najważniejszymi dyrektywami w tym 2001/115/EC na co wykrzywiali nosy kolesie w Brukseli i rodowite Marqi w Danii. No ale co tam najważniejsze, że nawet sromotną porażkę, za którą Bruksela chciała wieszać na słupach, można przekuc w sukces - co tam, że sukces Danii istnieje dzięki złamaniu dyrektyw - ważne, że istnieje - nieważne dlaczego złamano i dlaczego dyrektywy sa denne i głupie.
Takze nie licz na Marqa, nie licz choćby na źdźbło krytyki w stosunku do UE.
Mysłenie Marqa dokładnie przedstawił Jacek Vincent Rostowski w wywiadzie dla Dziennika 1 marca 2009r.
w odpowiedzi na haniebne działania banków, na których łaskę jesteśmy zdani stwierdził:
Cytat:
|
Nawiasem mówiąc, nie jest normalne, by banki, które dziś należą częściowo do rządów państw sojuszniczych, tak się zachowywały. Przecież niektóre z nich z powodu kryzysu skorzystały z pomocy państwowej, np. USA czy Wielkiej Brytanii, państw, które są naszymi sojusznikami.
|
to powiedział koleś, który piastuje najważniejsze funkcje w III RP - żenada
http://www.dziennik.pl/polityka/arti...as_kryzys.html
PS:
http://wiadomosci.onet.pl/1946046,11,item.html - Radosław sie załamał - ziazi sobie zrobi he he - kolejna żenada. Że coś w tej POlsce trza było mówić, to złonet dzień w dzień o Sikorskim pisał, choć wiadmoe było, że to jest żart - teraz trza sie wytłumaczyć.
Nawiasem mówiąc - czy wykdształconych z wiekszych miast nie przerażąją brunatne koszule na wydziale historii UJ? SA w latach 30 też robiło takie wjazdy