Ela napisał(a):

Bernard Shaw : " Rzucić palenie? Nic trudnego, setki razy to robiłem, zawsze mi się udawało. "
|
Nie napinajcie sie Elzbieta, bo pekniecie!
Jak pewien grzybek lesny!
Nie palisz, nie plilas, wiec co ?
Wiec arrivederci prinicpessa.
saklak1906 napisał(a):

Nie przeszkadza mi dym w pomieszczeniu, nie przytylem mialem troche wiekszy apetyt na poczatku.
Z miesiac temu mialem sen tak realny ze az sie obudzilem przerazony bo snilo mi sie ze znow pale
|
Ja jestem typowym przerzutem bo mnie najbardziej w****iaja teraz palacy.
Tez nie przytylem, ale chyba dlatego ze codzienie na basen o 6.30 rano zapylalem.
Bo musze przyznac uczciwie, ze zarlem jak prosie.