|
Papierosy, fajki, cmiki, szlugi, paputki, wicki, calaki, rakiety.... Kto palil, pecil, szlugal, kopcil, cmil, kurzyl, jebal w pluco, ten wie ze nie ma nic fajniejszego niz pierwszy sztach do kawy porannej.
No wlasnie...a moze fajniejsze jest niepalenie ?
Ktos rzucil ? Rzuca ? Bedzie rzucal ?
jesli tak - dlaczego ?
I czy ciezko bylo ?
Palilem 18 lat. Paczke dziennie, do gorzaly i 2 paczki, ale na kaca znow nie moglem cmic, wiec srednia sie zgadza. Liczac srednio 5zl za paczke, spalilem jakies 30-40tys zlotych.
Jutro mija 7 miesiecy podczas ktorych nie mialem dymu w mordzie.
Bez gum, plastrow, hipnozy, czarow, nakluwania iglami przez skosnookich s****ieli, czy innych gusl.
Dalo sie!
Powód: koplem sie w obliczeniach
Ostatnio edytowane przez 7 kotów : 02.04.2009 o godz. 15:00.
|