|
sytuacja w grupie za wesoła nie jest i nie co robić wielkiego dzwonu z tego, że się amatorom wysoko dokopało. To to samo, co by chwalić takiego Adamka, że jakiemuś szczunowi z postawówki pokazowo manto spuścił. Nawet żal trochę tych chłopaków z San Marino było.
Lepiej na tabelę popatrzyć. Słowacja ma 12 punktów, my 10, a Słowenia 8. A oni mają po jeszcze jednym meczu , by tyle samo sobie pograć co my. I to są mecze z San Marino właśnie. Cudów nie będzie.
Oddałbym chętnie te 9 bramek z tych 10, byle choć remis z Irlandią Płn to miało dać, bo on więcej warty był.
Prawdziwe schody się dopiero zaczną (z Irlandią , Czechami , Słowenią i Słowacją) i tu się trzeba pokazać. I więcej o formie i umiejętnościach naszych grajków mówi wtopa z Belfastu niż dzisiejsza strzelanina na wiwat.
|