Swoją drogą, żal mi trochę piłkarzy z San Marino. Tak piłkarzy, to nie jest kpina. Oni nie grają dla kasy, nie grają dla szpanu. Grają bo lubią grać w nogę. O to chodzi z piłce nożnej. A taki Smolarek-wsiur olewa piłkarza, który chciał pamiątkowej koszulki. Mam nadzieję, że San Marino niedługo będzie się mogła cieszyć z jakiegoś remisu, albo chociaż ze strzelonego gola. W końcu "w życiu piękne są tylko chwile".
A to tak na marginesie:
http://i41.tinypic.com/2n6oee.jpg