Wpada młody kleryk do seminarium. W pierwszym dniu ksiądz w seminaryjnym akademiku oprowadza go po nowym miejscu.
- Tutaj mamy siłownię... możesz tutaj kształcić sylwetkę itp. Z siłowni możesz korzystać we wszystkie dni oprócz czwartku...
- Tutaj z kolei jest biblioteka... możesz tutaj zdobywać wiedzę, uczyć się do egzaminów itp. i mozesz korzystać z biblioteki we wszystkie dni oprócz czwartku...
Wchodzą do kolejnego pomieszczenia a tam taka duża szafa. Ksiądz otwiera drzwi a tam wypięta, goła dupa...
- Tutaj mamy.., no wiesz... jesteśmy w seminarium, nie ma tu kobiet, więc musimy jakoś sobie radzić z pokusami.... mozesz korzystać tu we wszystkie dni oprócz czwartku...
Na to wszystko kleryk:
- Ok wszystko wiem, ale dlaczego z tych wszystkich rzeczy moge korzystac cały czas oprócz czwartków



Na to ksiądz:
- Bo w czwartek masz dyżur w szafie.......