W książce Orwella Rok 1984 można znaleźć taki cytat, który pasuje do ludzi pokroju Twojego Mareq
" Partia zawsze głosi prawdy absolutne, a
prawda absolutna nie mogła przecież być kiedyś inna niż obecnie. Jak zostanie wykazane w dalszej części wywodu,
panowanie nad przeszłością zależy głównie od odpowiedniego szkolenia pamięci członków Partii. Chcąc sprawić, aby wszystkie
archiwalne zapisy zgadzały się z aktualnie obowiązującą wersją, wystarczy wprowadzić
stosowne zmiany. Partia jednak wymaga także i tego, by pamiętano, że wszystko zdarzyło się tak, jak sama akurat twierdzi,
a ilekroć zachodzi konieczność dokonywania
przeszufladkowań we własnej pamięci i przerabiania zapisów, należy o tym zaraz zapominać. Tej sztuczki można się nauczyć równie łatwo jak innych procesów myślowych.
Opanowuje ją większość członków Partii, a zwłaszcza ci, którzy są inteligentni i prawomyślni. W staromowie mówi się o tym, całkiem otwarcie, jako o “regulacji faktów”.
W nowomowie stosowany jest termin dwójmyślenie, choć pojęcie to ma znacznie szerszy
zakres."
Bo co oto mamy - jeśli historyk posługuje się dokumentami to mamy "świstki esbeckie wielokrotnie kserowane"
jeśli mamy historię oralną to mamy oburzenie - a ja mam pytanie co w takim razie z Herodotem z Heraklinasu, który w ten sposób opisał wszystkie wojny perskie o których to wykształcona część większych miast uczyć się musiałą w inteligenckich szkołach