Wyświetl pojedynczy post
sambo
dziarski chłop
 
Od: 04.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3202
Stary 01.04.2009, 09:23
Mareq napisał(a):Wyświetl post
Nie wiem , nie znam sprawy
Ale jakie to ma znaczenie?
Piszę tylko jakie sutki może przynieść akcja pana Zyzaka .Może jest świetnym historykiem , chociaż pisanie o siusianiu w kościele , czy straszeniu ludzi nożem na podstawie anonimowych ,,źródeł ustnych'' zakrawa raczej na zacietrzeźwienie ideologiczne(są podstawy) niż solidny warsztat historyczny . Ale historii nie studiowałem , na warsztacie fachowo się nie znam , więc to opinia czysto amatorska


W książce Orwella Rok 1984 można znaleźć taki cytat, który pasuje do ludzi pokroju Twojego Mareq

" Partia zawsze głosi prawdy absolutne, a
prawda absolutna nie mogła przecież być kiedyś inna niż obecnie. Jak zostanie wykazane w dalszej części wywodu, panowanie nad przeszłością zależy głównie od odpowiedniego szkolenia pamięci członków Partii. Chcąc sprawić, aby wszystkie
archiwalne zapisy zgadzały się z aktualnie obowiązującą wersją, wystarczy wprowadzić
stosowne zmiany
. Partia jednak wymaga także i tego, by pamiętano, że wszystko zdarzyło się tak, jak sama akurat twierdzi, a ilekroć zachodzi konieczność dokonywania
przeszufladkowań we własnej pamięci i przerabiania zapisów, należy o tym zaraz zapominać
. Tej sztuczki można się nauczyć równie łatwo jak innych procesów myślowych.
Opanowuje ją większość członków Partii, a zwłaszcza ci, którzy są inteligentni i prawomyślni. W staromowie mówi się o tym, całkiem otwarcie, jako o “regulacji faktów”.
W nowomowie stosowany jest termin dwójmyślenie, choć pojęcie to ma znacznie szerszy
zakres."



Bo co oto mamy - jeśli historyk posługuje się dokumentami to mamy "świstki esbeckie wielokrotnie kserowane"

jeśli mamy historię oralną to mamy oburzenie - a ja mam pytanie co w takim razie z Herodotem z Heraklinasu, który w ten sposób opisał wszystkie wojny perskie o których to wykształcona część większych miast uczyć się musiałą w inteligenckich szkołach
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43