JarTSW napisał(a):

OMG, ale Wy w nas wierzycie...
Jaka brzydka gra? co Wy chrzanicie? Mamy zagrać swoje, wysoki pressing, gryzienie trawy od pierwszej do ostatniej minuty, nie faulować bezmyślnie za blisko i będzie dobrze...
|
Ależ ja nie wymagam brzydkiej gry - jeśli zagramy efektownie i efektywnie to pochyle się nad naszą drużyną

Tyle że wydaje mi się że w przeciwieństwie do Ciebie, jestem w stanie realistycznie patrzeć na to na co nas na 'dziś' stać - i no offence - po prostu wole brzydkie zwycięstwo niż piękną porażkę - natomiast w teorii zgadzam się z Tobą, nie faulować blisko, tak jak nie prowokować wielu rzutów rożnych bo zostajemy z 1 w miare wysokim i naciągając - w miare skocznym piłkarzem.Baszczu powinien dać radę ale jak zasypią nas gradem dośrodkowań to może być cienko.