[qupte] na tej samej zasadzie mogę żądac by powtórzyć referendum w sprawie wstąpienia Polski do UE bo uważam że teraz by się udało i byśmy nie weszli. Kuriozalna ta moja propozycja?[/quote]
Trochę kuriozalna , bo wyrażenie zgody odnośnie ratyfikacji akcesyjneo czy lizbonskiego obojetnie jakiego dokumentu prawnego w swoim pośrednim skutku powoduje przyjęcie tegoż , czyli zmianę stanu prawnego .
Nieprzyjęcie powoduje , że pozostaje status quo , nic się nie zmienia.
Oczywiście mógłbyś żądać referendum na temat wystąpienia Polski z Unii , to by już nie było kuriozalne

Pozatym Irlandczycy dostaną pewne ustępstwa w stosunku do tych wynegocjowanych i przyjętych ostatecznie na szczycie w Lizbonie , tak jak to miało miejsce w przypadku Maastricht i Nicei .
Czy będzie głosowanie do skutku , pogadamy jak po drugim będą planowali trzecie a wprzypadku przegrania drugiego nie będzie takich planów , więc nie będzie o czym gadać
Cytat:
|
Wszyscy cierpią, przedsiębiorcy bo nie moga tak rozwijać firm jakby mogli, pracownicy bo mniej oplaca się ich zatrudniać, oczywiście najważniejsze sa tu koszty pracy czyli przede wszystkim bezsensowny ZUS ale pracownicze rownież
|
Pracownik będzie potrzebny zawsze , już nie stawaj w obronie pracowników w tym kontekście , bo raczej ewidentnie da się zauważyc po czyjej stronie stoisz

Dla wyrównania sytuacji można poświęcic , te straszne ograniczenia nałożone na pracodawców.
Jak ktoś ma talent i umiejętności , to może rozwijać firmę tak jak chce , zarabiać tyle ile powinien i przy okazji kształtować stosunki z pracownikiem w zgodzie z kodeksem pracy . Zresztą kodeks pracy nie dotyczy relacji jednostronnych , bo pracownik w stosunku do prcodawcy też ma jakieś obowiązki , ale to już tak na marginesie poza tematem

.
Cytat:
|
ps. możesz odpowiedzieć na to co pisałem wcześniej nawiązując do Roberta Gwiazdowskiego? O tym czy można mówić o wolnym rynku w kraju w którym przykladowo człowiek bezrobotny i bezdopny nie może znalezionej ostrzłaki do noży wykorzystać zgodnie z prawem do zarobku? a nie może bo "osiągnięcia cywilizacji" jak np prawa pracownice powodują że ten człowiek może byc tylko zdany na laske innych. Odpowiesz jakos sensownie?
|
A Ty odpowiesz mi na temat tego orzeczenia najwyższego sądu irlandzkiego

?
Cytat:
|
Zawiodleś bo nie odpowiedziałeś, nie chce negacji, chce abys żetelnie napisał dlaczego europa rozwija się tak wolno, zostaw angole w spokoju
|
Ale to był raczej taki sarkazm odnośnie oceniania wszystkiego przez pryzmat przyrostu PKB
1q2 już napisał na ten temat)
Cytat:
|
Prawa pracownicze to jeden z wielu elementów uczacych ludzi nierownosci wobec prawa, pochwalające nieróbstwo i hamujące rozwoj. Przykaldem sa górniczy którzy terroryzują rząd by ten okradl innych obywateli i dal im, to samo bylo ze stoczniami i prawie wszystkimi przedsiebiorstwami panstwowymi.
|
A ich brak powoduje nierówność w drugą stronę , wyzysk.
I jak tutaj uzyskać konsensus

?
Cytat:
|
Jeżelichwalisz prawa pracownicze jako osiągnięcie cywilizacyjne zaprzeczasz tym samym o wiele ważniejszym prawom naszej cywilizacji chociażby takim błahym jak wolność.
|
W żadnym wypadku nie zaprzeczam wolności , co nie znaczy , że jakieś prawo podmiotowe może służyć jako argument popierający robienie w buca tej słabszej osoby w relacjach dwustronnych .
A w przypadku stosunku pracy w moim mniemaniu ten który zatrudnia i który płaci jest osobą silniejszą
Cytat:
|
Rozmawiamy o gospodarce, wolny rynek, kapitalizm to system przede wszystkim pochwała wolności, ludzkiej pracy, zdolnosci do tworzenia
|
Ale ja to wszystko cenię , jednak również cenię a przynajmniej staram się cenić i rozumieć drugą osobę ludzką . Dóbr materialnych nie poiwnno się stawiać na pierwszym miejscu przed człowiekiem. Kolejny ciekawy cytacik
,,gdy przedsiębiorstwo wytwarza zysk, oznacza to, że czynniki produkcyjne zostały właściwie zastosowane a odpowiadające im potrzeby ludzkie — zaspokojone. Jednakże zysk nie jest jedynym wskaźnikiem dobrego funkcjonowania przedsiębiorstwa. Może się zdarzyć, że mimo poprawnego rachunku ekonomicznego, ludzie, którzy stanowią najcenniejszy majątek przedsiębiorstwa, są poniżani i obraża się ich godność. Jest to nie tylko moralnie niedopuszczalne, lecz na dłuższą metę musi też negatywnie odbić się na gospodarczej skuteczności przedsiębiorstwa. Celem zaś przedsiębiorstwa nie jest po prostu wytwarzanie zysku, ale samo jego istnienie jaku
wspólnoty ludzi, którzy na różny sposób zdążają do zaspokojenia swych podstawowych potrzeb i stanowią szczególną grupę służącą całemu społeczeństwu. Zysk nie jest jedynym regulatorem życia przedsiębiorstwa; obok niego należy brać pod uwagę
czynniki ludzkie i moralne, które z perspektywy dłuższego czasu okazują się przynajmniej równie istotne dla życia przedsiębiorstwa.''
Aaa i jeszcze poproszę te trzy argumenty o państwowości zaczerpnięte z TzL
Możesz np posłużyć się tym , że wybierzesz trzy najważniejsze różnice między Illinois a Polską i porównasz to z zapisami Traktatu z Lizbony
Cytat:
|
Najśmieszniejsze jest to, że obóz tej "Twojej prawdy", "jedynej i objawionej" próbował go kupić proponując mu poprzez Instytut Lecha Wałęsy zatrudnienie przy pisaniu jego najnowszej biografii. Na co zresztą Zyzak ma dowód w postaci listu z propozycją (była to odpowiedź na jego prośbę o spotkanie z LW i udzielenie wywiadu
|
Nie wiem , nie znam sprawy
Ale jakie to ma znaczenie

?
Piszę tylko jakie sutki może przynieść akcja pana Zyzaka .Może jest świetnym historykiem , chociaż pisanie o siusianiu w kościele , czy straszeniu ludzi nożem na podstawie anonimowych ,,źródeł ustnych'' zakrawa raczej na zacietrzeźwienie ideologiczne(są podstawy) niż solidny warsztat historyczny . Ale historii nie studiowałem , na warsztacie fachowo się nie znam , więc to opinia czysto amatorska
