|
Zgadzam się w 100%, co nie oznacza że mamy grac na remis, bo jak się cofniemy to nas rozklepią jak nic.
Ja liczę na taką kopaninę w środku pola ,gdzie 1, 2 akcje/szczęście - przesądzą o wyniku meczu.
Z Lechem trza zagrać brzydko i twardo, tak jak pasy z nami w 1 połowie - to wd mnie klucz do sukcesu.
Po pierwsze to nie dopuścić do wymiany ciosów ,czy gry akcja za akcje - Szwajcarzy bodajże tak się otworzyli i skończyło sie to dla nich 5 czy 6 w plecy.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 31.03.2009 o godz. 13:28.
|