Prawda jest taka że cała nasza linia obrony to były "dzieci we mgle" , włącznie z lansowanym wszędzie Wasylem.
Przypomnę Ci jeszcze że zanim Wawrzyniak trafił do Legii i Grecji przymierzała się do niego ...Wisełka .
Zawsze to lzej na sercu mówić że Wiślacy w tak nędznym meczu ciała nie dali .
