Ja wiem czy nic się nie zmieni po zmianie selekcjonera

Za poprzednich trenerów przynajmniej nie zchodziliśmy poniżej pewnego poziomu a u Beenhakkera ta foram skacze jak żyd po polu naftowym. I to najczęściej skacze w dół. W roku 2008 zagraliśmy JEDEN dobry mecz i to przy dużym udziale Pawła"local level" Brożka który był tak permanentnie pomijany przez Leo. Nie jestem za tym żeby od razu skreślać wszystkich zagranicznych szkoleniowców ale, nie trzymajmy gościa który musi się przekonywać 2 lata do króla strzelców naszej ligi i do gości którzy regularnie strzelają bramki w lepszych ligach śwaita(Jeleń,Wichniarek).
A tak apropo na początku kadencji ktoś powiedział że teraz nie będzie sympatii, że teraz powołytwani będą tylko najlepsi. A wyszło tak że Leo na początku powołał najlepszych a potem ich ciągną do tej reprezentacji choćby i w naszej lidze się kopali po czołach(Matusiak,Zahorski).
A nie będę wspominał o powołaniach dla Pazdana czy Jopa i wypominaniu że Glowa jest za wolny...