Wyświetl pojedynczy post
bulbasek
Member
 
 
Od: 03.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#447
Stary 29.03.2009, 16:17
ToTylkoJa napisał(a):Wyświetl post
no ok, to, że chciał podwyżkę, to wiem.Wg mnie zasłużył na nią. Ale gdzie tutaj opisywane przez Ciebie zachowania Gerrarda?
Poczytaj oficjalna LFC z tamtego czasu, dramatyczna lektura. Poza tym Liverpool Echo, taki odpowiednik Gazety Krakowskiej. Podaje Ci tylko wiarygodne zrodla, zadne brukowce.

Slynne oswiadczenie na ofi: "The club has made it crystal clear we want to keep Steven at Anfield. Sadly, he has told us this afternoon that he will not accept our offer of an improved and extended contract because he wants to leave Liverpool. We very much regret the decision he has taken."

Kazda z wielkich klubowych legend wywalczyla sobie w koncu takie zarobki, jakie chciala. Gerrard odrzucal po kolei 85 tys, potem 100 tys. Ugial sie przy trzeciej kwocie i laskawie zostal. Maldini ma bajeczne pobory, prawnie zagwaranatowane dozywocie w Milanie, podobnie jak prestizowe stanowisko po zakonczeniu kariery itd. I tez byl twardym negocjatorem, ale rowniez i tu klubowi zalezalo na dbaniu o ciaglosc historii i zatrzymaniu zywej legendy (a czy rowniez dlatego, ze co druga sprzedawana koszulka ma na plecach jego nazwisko, to już nie wiem). Jednakze, nic za darmo.

Wiernosc tez ma swoja cene, choc przewaznie uzywa sie na to bardziej subtelnych okreslen, a najchetniej wcale sie o tym nie mowi. Z drugiej strony, dlaczego klubowa legenda, od lat wiernie sluzaca, nakrecajaca przychody klubu, ma zarabiac mniej niz nowy nabytek transferowy? No i trzeba sie zastanowic, czy warto z powodu paru groszy/euro/funtow (wobec budzetow klubow) stracic cos moze wazniejszego i cenniejszego.

Ja odpowiedzi nie znam. Moze zna ja ktos z patentem na madrosc. Jak sie przyjrzec tematowi, to wielu ma to szczescie byc wszechwiedzacymi i nieomylnymi.
Powód: Dzieki!
Ostatnio edytowane przez 7 kotów : 29.03.2009 o godz. 23:14.