RoS napisał(a):

|
Już w trampkarzach uczą, że jeśli podajesz do bramkarza to nigdy w światło bramki. Tak doświadczony obrońca jak Żewłakow powinien to chyba wiedzieć więc jakąś cząstkę winy można mu przypisać.
|
W trampkarzach też uczą bramkarzy, że jeżeli jest dziurawe boisko to nie wykopywać piłki bez rozbiegu z miejsca na jeden kontakt, w dodatku zamachem jak w futbolu amerykańskim. Tak mnie sie przypomniało że jakiś ogórek z Irlandii grający dla Celticu śmiał sie że Boruc jest tak leniwy że mu sie nawet nie chce podbiec do tyłu i wybić nie zmiejsca.