|
Kiedys myslalem podobnie jak Ty, ale przygladajac sie jego karierze z podejrzewam nieco innej prerspektywy, i przez dluzszy okres czasu, sprawa przedstawia sie zupelnie inaczej. Zbyt duzo tu dziwnych "zbiegow okolicznosci", tata nagle pojawil sie w klubie jako trener, wujek jako kierownik, kilku chlopakow usunietych pod pretekstem braku warunkow na granie,a prezentowali sie napewno nie gorzej, konkurencja?. Nie wspomne juz o Kadrze Maloposki i forsowaniu jego osoby w bardzo dziwnych okolicznosciach.
Masz racje, na pewnym poziomie jego umiejetnosci tak czy siak zweryfikuje boisko, tylko ze on szans bedzie miec wiele, a inni, czesto lepsi, moga nie dostac jej wcale.
P.S Kula Marcowi nie odmowi.
Ostatnio edytowane przez ronin_ : 29.03.2009 o godz. 10:22.
|