Jedno jest pewne. To nie było byle jakie odpadnięcie, tylko odpadnięcie przez cholernego pecha.
Legendą jest osoba oddana klubowi całkowicie, co do tego że nie można Franka nazwać takową nie ma chyba wątpliwości NIKT! Włącznie z zainteresowanym i jego zwolennikami.
To że nie chciał odchodzić z Wisełki, co to jest za argument

Dawidowski też ma być legendą Wisły ?
Strzelił wiele bramek dla Naszego Ukochanego Klubu i za to mu chwała, tak jak Kuźbie, Żurawiowi i wielu innym !
Nie róbmy sztucznych podziałów ze względów personalnych wśród kopaczy, bo to jest chore!