westersyl napisał(a):

Chłopie opanuj się jak można uznać za legendę klubu człowieka, który uciekł tylko dlatego, że zaczynało się dziać gorzej. Do tego okłamuje kibiców mówiąc, że nie wiedział co dla nich znaczy. Frankowskiego można uznać za zawodnika zasłużonego, a nie za legendę !
Zresztą cieszę się że sam Tomasz odcina się od tego określenia.
Jeśli w Juventusie legendą jest Del Piero który nie uciekł kiedy klub leciał do 2 ligi mimo tego że miał wolną rękę a ty chcesz uznać Frankowskiego za legendę to kim on jest w porównaniu do gościa która wypruwał sobie płuca aby Juve wróciło na swoje miejsce.
Dla mnie zawodnik legenda oznaczana piłkarza który ma następujące cechy: oddanie, miłość do klubu, utożsamianie się z klubem i jego kibicami.... w każdym razie liczba strzelonych goli jest kryterium które nie znajduje się u mnie nawet w pierwszej 5.
Ale róbcie jak chcecie nadawajcie zawodnikom określenia legendy patrząc na liczbę strzelonych goli a nie przez to jakimi byli ludźmi.
Wstyd mu za Ciebie i za wszystkich dla których Frankowski uzyskał miano legendy.
|
Chłopie sam się opanuj !!! Już nie mogę słuchać powtarzania, że w klub tonął, albo, że zaczęło dziać się gorzej. Średnio co dwa lata odpadaliśmy w el.LM. Gratuluję Ci, że kolejne odpadnięcie z LM to katastrofa. I jeszcze porównujesz to z 2 ligą. Chyba faktycznie nie pamiętasz jak Wisła grała w II lidze.
Powiedział, że nie wiedział, że aż tyle znaczy dla kibiców Wisły, a nie że w ogóle nie widział. Miał prawo tak myśleć widząc jak odchodzi np Żuraw.
Przypominam, że Franek utożsamiał się z Wisłą i utożsamia się także teraz chociażby w wywiadach czy obecnością na stadionie. Frankowski wiele razy był nie elegancko traktowany w Wiśle (odsunięcie od I zespołu, chęć sprzedaży, gdy był po kontuzji), a jednak długo nie chciał odchodzić z Wisły.
Nie namawiam nikogo, żeby robić z Franka legendy, ponieważ różny można mieć pogląd na tą sprawę, ale temu piłkarzowi należy się przynajmniej SZACUNEK i PODZIĘKOWANIA za wiele lat gry chwałę WISŁY !!!